Tatry – jarmark w Dolinie Kościeliskiej
Dodano: poniedziałek, Czerwiec 8, 2009
Wielbiciele tatrzańskiej, dzikiej przyrody mogą się nieźle rozczarować przybywając do Doliny Kościeliskiej w poszukiwaniu upragnionego spokoju. Lepiej wynająć mały, drewniany domek w reglach tatrzańskich, tam gdzie handel nie dociera.
Często goście pytają o noclegi za miastem, czyli z dala od Zakopanego , nie zdając sobie sprawy z obecnej sytuacji. Aktualnie kwatera na łonie natury, blisko lasu czy dolinki nie zapewni ci – drogi turysto – zacisza i intymności!
Weźmy Doline Kościeliską. Przekraczasz brame do owej i co widzisz? Obskurny, prymitywny, chałaśliwy jarmark. Żeby choć budy z prawdziwego zdarzenia – regionalne, stylowe, estetyczne. Nic z tych rzeczy. Takie tam posklecane stoiska, byle sprzedać coś tam. Jakiego oscypka z grila lub „ciupaske” jaką. Tylko patrzeć – jarmark będzie się nam rozrastał jaka dolina długa i szeroka. Ten sam los może spotkać okolice Morskiego Oka.
Co na to Tatrzański Park Narodowy? Nic nie może poradzić. Stoiska stoją sobie na posesji prywatnej, turyści zaś sięgają po towar spacerując szlakiem państwowym. Już nie długo, bowiem wszystko ma rozwiązać płot odzielający – jak ktoś napisał – Bangladesz od piękna natury.
Nielegalne kramy, to zmora w Tatrach ostatnimi czasy. Tak naprawdę TPN nie wie, jak z tym fantem postąpić. Właściwie nie ma odpowiednich przepisów, które by sprawę regulowały tak, by wilk był syty a owca cała. Jeszcze trochę i Tatry wraz z Zakopanem zamienią się w jedną wielkie Krupówki.
Apartamenty do wynajęcia na terenie Tatr będą oferować widoki nie na góry i lasy – ale na handlarskie budy i szałasy!
Podobny temat ...
No related posts